żałosne
Nie wiem co powiedzieć, gdy słyszę z ust
kobiety opowieści
o tym ilu miała kochanków, do jakich hoteli była zabierana,
w jakich restauracjach jadała dzięki swoim adoratorom.
Chełpi się swoimi "podbojami serc", gdy dla mężczyzn jest tylko
tanią zabawką do używania na wszelkie sposoby.
Kolacja zmiękczająca zdobycz a później doba czy
weekend w hotelu,
to i tak taniej, niż wynajęcie dziwki, która jest na godziny
i zazwyczaj da jedynie "po bożemu".
Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Miłości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem
Żądzy, kurew, głupoty i obłudy...
poprzednia
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
[30]
[31]
[32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
[43]
[44]
[45]
[46]
[47]
[48]
[49]
[50]
[51]
[52]
[53]
[54]
[55]
[56]
[57]
[58]
następna