kamienne serca dążące
przez pustynie ludzkich dusz
do niczego
jak nogi połamanych krzeseł
odstawionych w kąt
by nie zawadzały
jak krzyk kota obdzieranego ze skóry
przez bezlitosne dzieci
jak człowiek który wie
że do niczego w życiu już nie dojdzie
a jego marzenia
to tylko złudna fatamorgana...
*****
czerwone słońce
spływało wśród czarnych gałęzi
jak błysk nadziei
wśród myśli samobójczych
- o krok -
od leżącego przed nim sznura
i zgasło słońce
i myśl
i człowiek