Życie
Przed życiem uciekam w sen,
Lecz w nim też jest życie.
Boję się uciec w śmierć,
Bo jeśli po śmierci jest życie...?
*****
Nie ma mnie
Nie jestem nawet pyłkiem
W bezmiarze bezmiaru
Nie ma mnie
Nie jestem nawet cząstką
Niczego w nicości
Widzę łzy
Słyszę krzyk rozpaczy
Czuję krew
Dotykam świeże rany
Boże, chcę być nienawiścią
Stwórz mnie szatanem
I zabij
Boże, włóż we mnie zło
Całe zło tego świata
I zabij
Widzę łzy
Słyszę krzyk rozpaczy
Czuję krew
Dotykam świeże rany
Boże, chcę być mesjaszem
Ulep mnie z łez, bólu, rozpaczy
I zabij
Zabij mnie, bym zbawił ludzi
Lecz nie oszukuj
Jak swego syna
Boże, zabij mnie
Stwórz i zabij
Boże, usłysz mnie
Gdziekolwiek jesteś
Boże,
Czy Ty gdziekolwiek jesteś?
Nie ma mnie
Nie jestem nawet pyłkiem
W bezmiarze bezmiaru
Nie ma mnie
Nie jestem nawet cząstką
Niczego w nicości.
poprzednia
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
[10]
[11]
[12]
[13]
[14]
[15]
[16]
[17]
[18]
[19]
[20]
[21]
[22]
[23]
[24]
[25]
[26]
[27]
[28]
[29]
[30]
[31]
[32]
[33]
[34]
[35]
[36]
[37]
[38]
[39]
[40]
[41]
[42]
[43]
[44]
[45]
[46]
następna